Przedstawiam kilka zdjęć z wyjątkowego dnia Oli.
W sobotę straszna pogoda, cały dzień padało i ponuro było z obawą oczekiwałem dnia następnego. Niedziela przywitała błękitnym niebem i wesołym ciepłym słonkiem, wiec dzień zapowiadał się wyśmienicie.
W kościele, że tak powiem fotografowanie nie było wskazane ;o]
W domu rodzinnym gdzie odbywało się przyjęcie panowała ciepła rodzinna atmosfera, wiele radości i uśmiechów. Wypielęgnowany ogród Pani domu cudnie spełnił rolę tła w ujęciach plenerowych. Wśród kwitnących drzew czuło się zapach majowej niedzieli.
Dziękuję za miłą atmosferę i przyjemność rejestracji tego wydarzenia.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz